|
infrastruktura
Ukraina
pieniądze
hotele
Donieck
|
|
Choć na Ukrainie brakuje hoteli, dróg i odpowiednio dostosowanych lotnisk do przygotowania Euro 2012, to z wielkim hukiem ruszono z budową stadionów.
Od dzisiaj trzeba się jednak zacząć martwić o resztę.Jedno jest
pocieszające, pieniędzy nie zabraknie. W większości państwo i nasi
rodzimi sponsorzy są w stanie zagwarantować rozwój miast. A jest co
robić – podkreśla Roman Smorzewski, dziennikarz i oficer prasowy
Szachtara Donieck. – Brakuje przede wszystkim hoteli. Nawet w Doniecku
przyjazd 20-30 tysięcy kibiców oznaczać będzie paraliż. Za to mamy już
remontowane, odnawiane i budowane od nowa wspaniałe stadiony. Zaczęto o
nich myśleć już kilka lat temu i nawet przegrana walka o euro nie
wstrzymałaby naszej pracy – dodaje ukraiński dziennikarz.
Największe wrażenie robi oczywiście projekt i początkowa faza budowy w
Doniecku. Obiekt przypomina niemal w całości „Arena Auf Schalke” w
Gelsenkirchen – nowoczesne trybuny, wysuwana murawa stadionu, aby
zapewnić jej odpowiednie naświetlenie i wilgotność oraz całe zaplecze
to rozwiązania całkiem nowoczesne. – Przede wszystkim jednak warto
podkreślić, że stadion ten zostanie zbudowany nakładem tylko klubowym.
Dzięki temu Szachtar będzie mógł zarabiać na nim przez lata. Nawet z
samych biletów zyski będą niemałe. W dodatku teraz godnie podejmować
będziemy mogli gości w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA – podkreśla
Smorzewski.
|