Losowanie grup Mistrzostw Europy 2008
losowanie grup  losowanie  Austria  Szwajcaria  Mistrzostwa Europu  ME 2008  reprezentacja  Leo Benhakker  Jacek Krzynówke  Zbigniew Boniek  Andreas Ivanschitz  Bogusław Kaczmarek  Josef Hickersberger 
Spis treści
Losowanie grup Mistrzostw Europy 2008
Zdanie trenerów i piłkarzy
Bilans meczów


ImageCo na to Leo?

- Po losowaniu uśmiechnąłem się, bo nie jest źle. Zawsze dobrze grać z gospodarzami, bo na stadionie panuje wspaniała atmosfera - mówi po losowaniu trener naszej reprezentacji, Leo Beenhakker.
- Trafiliśmy do fantastycznej grupy, ale na ten moment wszystkie zespoły mają zero punktów. Zawsze powtarzam moim piłkarzom, że wszystko rozstrzyga się na murawie, więc w tej chwili trudno jest mówić, że ktoś jest lepszy i ma większe szanse na awans. Liczę na polskich kibiców, którzy zawsze pomagali naszej reprezentacji. Do Austrii jest blisko, więc pewnie mnóstwo Polaków się tam wybierze. Nie wiem tylko, jak będzie wyglądać dystrybucja biletów i ilu polskich kibiców je dostanie. Ale doping na pewno będziemy mieć wspaniały. Czeka nas fascynująca impreza - dodaje Holender.

A co na to Josef?

Josef Hickersberger, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Austrii, jest zadowolony z losowania finałów piłkarskich ME 2008, w których jego podopiecznym przyjdzie zmierzyć się z: Polską, Niemcami i Chorwacją.
- Teraz będziemy wszystkie drużyny szczegółowo analizować. Rywale mają mocne punkty, ale może znajdziemy również te słabe. Przeciwko Chorwacji, z którą rozpoczniemy imprezę, graliśmy trzy mecze i jeszcze nie wygraliśmy. Wolałem pierwszy mecz zagrać z Polską, ale ogólnie jestem zadowolony z losowania. Mogliśmy przecież trafić do silniejszej grupy, chociaż wszystkie drużyny w naszej grupie są mocne i każdy ma szanse na awans - powiedział Hickelsberger zaraz po losowaniu.

Bogusław Kaczmarek:

- Losowanie oceniam pozytywnie. Tu nie ma słabych drużyn, poziom jest bardzo wyrównany. Na pewno mecz z Niemcami będzie bardzo trudny, ale naszych piłkarzy nie trzeba będzie dodatkowo mobilizować - mówi po losowaniu drugi trener naszej reprezentacji, Bogusław Kaczmarek.
- Trzeba powiedzieć, że remis w meczu z Niemcami będzie naszym sukcesem. Najważniejsze na ten moment jest dobre przygotowanie piłkarzy do turnieju, bo jeśli nam się to uda, to nie będziemy musieli obawiać się rywali - dodaje Kaczmarek.

Krzynówek o losowaniu

- To dobrze, że gramy z Niemcami, będzie doskonała okazja do rewanżu za MŚ. Dla mnie to spotkanie będzie szczególnie ważne, gdyż będę mógł rywalizować z piłkarzami, których znam z Bundesligi - mówi po losowaniu reprezentant Polski, Jacek Krzynówek.
- Po raz kolejny gramy z gospodarzami turnieju. Czy się tego obawiam? Nie! Z Koreą w 2002 roku nam nie wyszło, z Niemcami w 2006 roku też, ale teraz będzie inaczej. Do trzech razy sztuka. Jesteśmy lepsi od Austrii, choć nikogo nie można lekceważyć - dodaje Jacek Krzynówek.

Krzynówek jako jeden z pierwszych polskich piłkarzy miał okazję zapoznać się z piłką "Europass", którą reprezentacja Polski będzie grała na przyszłorocznych ME. - To szybka, bardzo lekka piłka, z którą bramkarze będą mieli kłopoty. Mam nadzieję, iż mnie lepiej będzie słuchała niż obecne - stwierdził 75-krotny reprezentant Polski.

Pierwszy mecz Euro-2008 Polacy rozegrają z Niemcami 8 czerwca w Klagenfurcie. 12 czerwca w Wiedniu podopieczni trenera Leo Beenhakkera zmierzą się z drużyną współgospodarzy turnieju - Austrią, a 16 czerwca, ponownie w Klagenfurcie, na zakończenie zmagań grupowych, spotkają się z Chorwacją.

Piłkarz Austrii o losowaniu

 

Andreas Ivanschitz, piłkarz reprezentacji Austrii, twierdzi, że Austria mogła trafić do gorszej grupy. Podczas finałów piłkarskich ME w 2008, współgospodarze imprezy wraz ze Szwajcarią, zagrają w grupie B z: Polską, Niemcami i Chorwacją.- Mogliśmy trafić do gorszej grupy. Ta wygląda na łatwą. Jestem przekonany, że osiągniemy wiele. Będziemy bardzo skoncentrowani na przygotowaniach do Euro, a szczególnie na potyczkę z Chorwacją, z którą zagramy pierwszy mecz. Będziemy walczyć do upadłego - zapowiedział Ivanschitz.


Zdaniem Bońka

Zdaniem Zbigniewa Bońka, byłego reprezentanta Polski i selekcjonera piłkarskiej kadry, Polacy trafili do dobrej grupy podczas finałów piłkarskich ME 2008, w której zagrają z Austrią, Niemcami i Chorwacją.
- Mogliśmy trafić do gorszej grupy, gdzie grają na przykład Włosi, Holandia, czy Francja. Widziałem jednak uśmiech Leo po losowaniu grup, co znaczy, że jest chyba zadowolony - powiedział Boniek na antenie Polsat Sport.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Advertisement
 
 
Logowanie





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!